Sukcesywny progres Joanny z roku na rok jest dla mnie idealną wizytówką oraz wspaniałym przykładem tego jak biegacz amator może się rozwinąć jeśli zaangażuje się w trening oraz zaufa trenerowi. Joanna już dawno przebiła sufit tego co wydawało się jej niemożliwe do osiągnięcia.
Naszą współpracę zaczęliśmy od przygotowania do debiutu. Joanna biegała wtedy 1.58′ na dystansie półmaratonu i była biegaczką-amatorką w pełnym tego słowa znaczeniu. Po debiucie w 4.15′ była bardzo zadowolona ponieważ przebiegła go bez problemów i bez żadnej ściany. W treningu postawiliśmy na stopniowy rozwój aby wykorzystać pełen potencjał Joanny zamiast szybkich efektów. Taka strategia była rozsądna również ze względu na jej ograniczenia związane z pracą oraz obowiązkami rodzinnymi. Najistotniejsze w treningu oprócz dostosowania go do trybu życia było odpowiednie ułożenie stref wysiłku. Jak większość początkujących biegaczy Joanna wierzyła ,że im mocniej biega tym szybsza będzie na zawodach. Teraz już wie jak mocno się myliła chociaż do dzisiaj lubi przyspieszyć gdy czuje moc pod nogą dlatego moją rolą w dalszym ciągu jest pilnowanie tego aby nie zostawiała formy na treningu. Pilnowanie Joanny wychodziło mi bardzo dobrze ponieważ prawie z każdych zawodów wracała z rekordem życiowym
Opinia od zawodnika
Nie mam porównania, ale jestem pewna, ze nie mogłam trafić lepiej :). Od dawna biegałam dużo, ale – jak się okazało – niezbyt mądrze. To się zmieniło. Szczegółowy plan treningowy i moja ( nie chwaląc się 😉) samodyscyplina uczyniły ze mnie maratończyka 😮Zaufałam trenerowi absolutnie:) Nie tylko jest absolutnym profesjonalistą, ale także przemiłą osobą, co na pewno ma ogromne znaczenie. Zawsze odpowiada na każde pytanie, jest gotów rozwiać każdą wątpliwość. Zdecydowałam się na współpracę w czerwcu, bo wymarzyłam sobie – co było dość karkołomne – październikowy maraton. Idealnie rozpisany plan treningowy pozwolił te marzenie spełnić 🙂 Biegam dalej, będę sięgać po następne marzenia, a Arka Gardzielewskiego polecam z całego serca 🙂









