Holistyczne podejście w przypadku Pawła było kluczem do sukcesu. Poprawa samego treningu nic by nie dała gdyby nie szerokie spojrzenie. Przed współpracą Paweł biegał rok, w tym czasie poprawił się na dystansie półmaratonu o minutę… Na jego szczęście żona podarowała mu voucher na spotkanie ze mną od czego wszystko się zaczęło…
Pierwszą moją decyzją treningową była przymusowa przerwa od biegania. Wynikało to z tego ,że Paweł musiał być po prostu bardzo przemęczony po tym jaki trening sobie aplikował oraz przede wszystkim jaką politykę startową prowadził. Paweł startował niemal co tydzień czym doprowadził swój organizm na skraj przetrenowania. Potwierdziliśmy to zleconymi przeze mnie badaniami krwi ,które wykazały anemię. Badania krwi rekomenduję każdemu biegaczowi ponieważ nawet najlepszy trening nie pomoże jeśli krew jest słaba…
Po okresie roztrenowania zaczęliśmy z Pawłem przygotowania do pierwszych startów jednocześnie walcząc z anemią. Ze względu na stan krwi nie stosowaliśmy mocnego treningu aby nie osłabiać zbytnio organizmu i pozwolić jej się odbudować. Pierwsze kilka miesięcy współpracy skończyło się co prawda jedną życiówką nabieganą w maratonie ,na który Paweł nalegał ale pozostałe starty zakończyły się bez sukcesu. W sytuacji Pawła było to jednak nieuniknione, najpierw trzeba było naprawić krew aby myśleć o progresie. Na szczęście Paweł to zrozumiał i zaczął pracować nad poprawą parametrów krwi. Kontrole robiliśmy co kilka miesięcy aby zobaczyć w jakim stopniu udało nam się uzupełnić deficyty i dostosowywać odpowiednie dawki suplementów. Gdy krew zaczęła się poprawiać zaczęliśmy coraz mocniej i więcej trenować. Paweł w końcu był gotowy do odpowiedniego treningu. Na efekty nie musieliśmy długo czekać. W kolejnym roku Paweł pobił znacznie swoje życiówki na każdym dystansie. Wykonywana praca najbardziej oddała jednak w kolejnym roku gdy organizm Pawła w końcu się odbudował i był w stanie realizować pełen program treningowy. Paweł na dystansie półmaratonu poprawił się o 6 minut.
Opowiadając historię współpracy z Pawłem nie wspomniałem jeszcze czymś istotnym co stanowiło największe wyzwanie w naszej współpracy. Paweł łączył trening z pracą, obowiązkami rodzinnymi oraz przede wszystkim budową domu gdzie spędzał codziennie mnóstwo czasu… Układając więc trening dla niego musieliśmy wziąć pod uwagę nie tylko anemię ale również liczne obciążenia związane z codziennymi obowiązkami. Na szczęście udało się skroić dla Pawła plan na miarę i poprawić jego formę i wyniki!
Opinia od zawodnika
Bezproblemowa współpraca z trenerem, odmienił moje spojrzenie na bieganie. Do momentu współpracy robiłem właściwie wszystko źle…efekty są widoczne 😃











